czwartek, 19 września 2013

Saga o tuszach cz.4



Witam w to jakże nie słoneczne a deszczowe popołudnie . Dzisiaj ponownie o tuszach tym razem o tym z Avonu super extend mascara . Byłam trochę  sceptycznie do niego nastawiona ponieważ kiedyś jego młodszego brata w żółtym opakowaniu super extend etreme mascara no i cóż trwałość pozostawiała wiele do życzenia .
Hmm...że tak powiem to niebo i ziemia .

Co pisze producent : 
Fantastycznie wydłuża, pogrubia oraz podkręca rzęsy. Posiada rewolucyjną szczoteczkę silikonową ułatwiającą aplikację. Szczoteczka przyszłości - rewolucyjna syntetyczna szczoteczka Volume Boost, która umożliwia nałożenie znacznie większej ilości tuszu już za jednym pociągnięciem i dokładnie go rozprowadza - bez grudek i sklejania.
Natychmiastowy efekt profesjonalnego przedłużania rzęs. Zaawansowana formuła z mikrowłóknami, które łączą się na rzęsach, efektownie je wydłużając nawet do 55%.


Dostępność : Konsultantki Avon , lub wysepki w centrach handlowych

Cena/Pojemność : 35 zł za 7 ml . Polecam kupować na promocjach , co jakiś czas jest on tańszy .

Moja opinia 
No cóż ten tusz jest dla mnie rewolucją . Z wielu powodów . Nie żałuję że przetestowałam tą wersję chociaż długo się wzbraniałam bo młodszy brat czy tam starszy , nie mam pojęcia która wersja była pierwsza natomiast ta spodobała mi się bardzo 

Plusy 
+ Wydłuża , pogrubia , podkręca . Co prawda to ostatnie to nie zasługa tuszu a moich rzęs , które naturalnie same w sobie są podkręcone .
+Szczoteczka taka jaką lubię , silikonowa , nie za duża , budowa trochę choinkowa , na czubku najmniejsze włókienka? Tak , tak myślałam nad tym słowem  15 min .
+Ładne opakowanie , chociaż napisy trochę się ścierają ale dla mnie to żaden minus .
+Nie skleja rzęs . Kwestia sporna , jeśli nałożymy za dużo to owszem możemy sobie skleić i porobić tzw.owadzie nóżki ale uważam że to kwestia aplikacji . 
+Nie kruszy się . Trwałość rewelacyjna . 8 h spokojnie przetrzyma , jak na razie więcej niż tyle nie miałam go na rzęs ale i tak jestem pozytywnie zaskoczona . Tusz zastyga i mam wrażenie że nic nie spowoduje by zniknął z moich rzęs .
+Wodoodporny . Producent nic o tym nie pisze a mimo to zauważyłam że nawet woda nie ruszy go z rzęs co dla mnie jest po prostu kropką nad i . 

Minusy : 
-Tak jest jeden malutki minus . Kiedy zmywam oczy mleczkiem  ziaji no cóż muszę się namęczyć . Z drugiej strony to jednak znaczy że jest wytrzymały . 

Ocena 5/5 
Tusz jest po prostu rewelacyjny . Pobił na głowę tusz z bell , którego długi czas byłam wierną fanką . 
Poniżej zobaczycie efekt na moich rzęsach .  No cóż można powiedzieć że jestem fanką tego samego makijażu więc jak zwykle złoty cień , brązowy i kreska na dolnej powiece . Uwaga na zdjęciach wygląda to trochę tak jakby rzęsy były sklejone  . 







6 komentarzy:

  1. boskie oko <3 to ten tusz co mi o nim mówiłaś? ~Karoo

    OdpowiedzUsuń
  2. aa i wiesz co? musisz mi zrobić taki make up oczu;)) ~Karoo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo myślałam że nie lubisz brązów :P Do usług ;)

      Usuń
    2. jakoś na Twoim oku bardzo mi się spodobał ;p hehe ;p ~Karoo

      Usuń
    3. Oj tam brązy są fajne ;) ja lubie takie połączenie , złoto i brąz w kąciku

      Usuń